BMW E36 — piękny i ponadczasowy wóz w stylu “Alpina”, która nie drenuje portfela jak wakacje w Mielnie. Zamiast paliwożernego 3.2 jest poczciwe 2.0, które ma również 6 cylindrów, ale przynajmniej nie grozi nam wgniataniem w fotel. Tej sztuce nie potrzeba więcej rozpędzonych rumaków, albowiem to skromne stado z jej prezencją budzi wystarczająco dużo pozytywnych emocji. Silnik można porównać do pustynnego powietrza — tak samo suchy.
W połączeniu z automatyczną skrzynią biegów, możemy być pewni co do układu napędowego — ronda nigdy nie widział.
To jest samochód do przyjemnego toczenia z precyzją trójki.
Dzięki gwintowanemu zawieszeniu mamy zapewniony pożądany wygląd — jednak ze spokojem patrzymy na progi zwalniające. Oryginalna czarna tapicerka została zastąpiona widoczną na zdjęciach białą, z zachowaniem grzania z przodu — seryjne fotele z kanapą są w moim posiadaniu. Ogłoszenie ze względu na to, że auto teraz więcej stoi, choć powinno dalej robić kilometry i sprawiać przyjemność właścicielowi. Zapraszam na oględziny, bo trzeba je zobaczyć na żywo.
WBACE61000ER83407
Found in listing schema (high confidence)